9 styczeń 2005 - Hardcorowe Pływanie
Na dzisiaj nic nie zapowiadało, że będą tak piękne warunki a jednak kierunek był idealny na jezioro Dominickie i to zaowocowało najbardziej hardcorowym pływaniem w tym roku. Temperatura powietrza 8C, woda 4C, wiatr 6-8 Bf SW. Na wodzie pojawili się: Jurij, Marlo, Kicaj, Bobas i Johnny później dobił do nas jeszcze Adam. Pływaliśmy od 12-15,30. Żagielki 6,5 - 4,7 momentami stawały się za duże, wiatr w porywach osiągał 70-80 km/h. Pod koniec pływania pojawił się jeszcze jeden odważny na wodzie, niestety nieodpowiedni sprzęt do panujących warunków (żagiel V8 7,5 kompletnie wyluzowany) oraz brak przygotowania kondycyjnego o mały włos skończyłby się dla niego tragicznie. Śmiałek przepłynął jeden hals przy zwrocie znalazł się w wodzie, po 20 minutach i kilku próbach podniesienia pędnika całkowicie opadł z sił i zaczął dryfować wzdłuż jeziora. Sprawnie przeprowadzona akcja ratunkowa zakończyła jego pływanie holowaniem do brzegu i na szczęście skończyło się tylko na strachu i przemarznięciu. Myślę, że na podobne warunki wietrzne w Boszkowie przyjdzie nam niestety długo poczekać. |