Viganji w Chorwacji
Miejsce, w którym byłem zostało dawno temu odkryte przez Jurka. Jeździł
tam także BP Irek. Viganji leży vis a vis Korczuli na półwyspie
Peljesać. Wieje tam teoretycznie mistral, a dysza w przesmyku między
górami nasila siłę wiatru. Ja byłem tam już 6 razy w miesiącach od
kwietnia do października. Z wiatrem jest różnie, ale miejsce jest
zajefajne... Zarówno na wyjazdy męskie poza miesiącami letnimi, jak i
rodzinne w sezonie. Ja najmilej wspominam kwiecień, początek sezonu i
wiatr jugo - 2-3 dni ciepłego wiatru rano - wieczór - we dnie -w nocy,
żagiel 5.9m i jazda! Teraz pojechałem z rodziną na mistrala, ale pogoda
nie była najlepsza. Mało słońca. To i mało termiki. No ale cóż
windsurfing to sport dal cierpliwych?!
Pozdrawiam adrianj
|